Spotkanie z pisarzem p. Arkadiuszem Niemirskim.

17 października 2014 roku w Bibliotece Publicznej w Teresinie uczniowie naszej szkoły z paniami Ewą Odolczyk, Katarzyną Wróbel i Justyną Pawłowską wzięli udział w spotkaniu z pisarzem p. Arkadiuszem Niemirskim. Autor zaprezentował własną twórczość: powieści dla młodzieży i dorosłych, m.in. „Tajemnica Fabritiusa”, „Pojedynek detektywów”, „Klątwa Nipkowa”, szesnaście tomów kontynuacji „Pana Samochodzika” oraz najnowszą książkę „Prowokator”. Arkadiusz Niemirski w swojej prezentacji multimedialnej nie zapomniał o klasykach literatury detektywistycznej i sensacyjnej. Chętnie odpowiadał na pytania uczniów i zachęcał do czytania, nie tylko swoich powieści.


Wywiad z pisarzem Arkadiuszem Niemirskim

 autorem książek sensacyjnych i detektywistycznych, a także jednym z kontynuatorów serii "Pan Samochodzik".

1. Czy woli pan pisać ksiązki dla młodzieży ,czy dla dorosłych osób?
Dla osób dojrzałych trudniej, dla dzieci nie piszę tylko dla młodzieży od 12 lat w górę. Ostatnio raczej dla tej starszej młodzieży ,z różnych względów. Ale dlaczego dla młodzieży jest trudniej pisać? Przedstawię wam taką sytuację: Na gwiazdkę rodzice obiecują dzieciom wypasione gadżety, a na pięć min przed okazuję się, że dostanie tabliczkę czekolady, a ksiązki mają być odskocznią i dlatego tym się zająłem. Lepiej pisać dla dorosłych, ponieważ  młodzież sobie za dużo wyobraża, chce więcej – no właśnie. Każda grupa wiekowa myśli inaczej chce czegoś innego. Konstruuje ksiązki tak, aby mogli je czytać młodsi i starsi, nie poruszam wątków dziecięcych.

2. Jak to się stało ,że zaczął Pan pisać ?
Kiedy pisałem doktorat zobaczyłem w księgarni, że jest kontynuacja  ,, Pana Samochodzika,, ucieszyłem się, coś przeczytałem, troszkę byłem zawiedziony na ale… Tak sobie pomyślałem może ja coś napiszę w stylu Samochodzika, ale temat wybiorę sobie taki na którym się znam. Wybrałem ekologię i wymyśliłem taką książkę,, Pasztetowe Wakacje,, Wysłałem do wydawnictwa Warmia powiedzieli, że nie wydadzą bo wydałem tylko Samochodzika, ale spodobało Im się to i zaproponowali współpracę jako kontynuator ,,Samochodzika,, i tak się zaczęło.

3. Czy cieszy się Pan ze swojej twórczości? Czy może jest Pan zawiedziony?
Finansowo na pewno. Już mógłbym się poddać wiele razy, ale uparłem się, że nie, a teraz ze scenariuszami zaczęło mi drgać może wyjdzie, może nie…? To mnie trzyma na duchu. Książkami jestem trochę zmęczony chciałbym zrobić jakiś film, bardzo je lubię. Ludzie mówią, że autor (czyli ja ) myśli obrazami. Miałem dwa filmy w państwowym instytucie sztuki filmowej, ale niestety ,,Testament Bibliofila’’ to jeden z nich, że nie… a po roku ,, Wojna polsko-ruska,, że tak… Mówili, że moje są mało pedagogiczne. Testament Bibliofila? za mało pedagogiczny? Ja właśnie myślałem, że za dużo, ja chciałem
- thriller zrobić, ale jest za mało pedagogiczny
- Dla młodzieży jest dobre, że jest mało wątków pedagogicznych
- Dlatego odchudziłem swoją książkę z pedagogiki jakiejkolwiek na korzyść zagadki i kilku innych rzeczy Np. męsko-damskich. Nie chodzi tu o prawdę lecz o pewne układy w takich instytucjach.

Dziękujemy i życzymy Panu, aby Pan nadal pisał tak jak sam to określił,, odchudzone książki,, 

Teraz kończę pisać książkę ,,Prowokator,, który jest thrillerem, ponieważ ja nigdy nie piszę kryminałów. Ja również dziękuję, życzę Wam zdrowia .

                      
                                                                                                                                                 Rozmawiały:
                                                                                                                   U. Cudnik, D. Włodarczyk, W. Świniarska,
 I. Fijołek, M. Jakubowska


Zdjęcia:




Zespół Szkół imienia Prymasa Tysiąclecia Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Teresinie - Projekt Szkoła 1.0